Skrócony plan poprawy gry do wyniku 110

Jeżeli zaczynasz sezon w kwietniu i grasz słabo, a Twoim celem jest regularne 110 jesienią, to potrzebujesz planu. Nie ogólnego „więcej trenować”, tylko konkretu: co robisz w danym miesiącu i po co.

Największy błąd amatorów polega na tym, że próbują poprawić wszystko naraz. Swing, putting, dystans, strategię. Efekt jest taki, że po kilku miesiącach dalej stoją w miejscu. Ten plan działa inaczej. Każdy etap ma jeden główny cel.

Kwiecień to diagnoza i fundamenty. Na początku sezonu nie próbujesz grać dobrze. Sprawdzasz, gdzie tracisz uderzenia. Grasz 3–5 rund i zapisujesz tylko podstawowe rzeczy: kary, liczbę puttów, ile uderzeń potrzebujesz do dojścia na green. Do tego jedna sesja diagnostyczna – TrackMan dla długiej gry i Capto lub Sam PuttLab dla puttingu.. Celem nie jest analiza wszystkiego, tylko znalezienie jednego największego problemu. Trening w tym miesiącu to 3 razy w tygodniu po 60–90 minut. Połowa czasu to gra do 100 metrów do greenu i putting. Druga połowa to stabilny kontakt w pełnym swingu. Jedna lekcja z trenerem celem korekt. Na polu skupiasz się tylko na jednym: piłka ma być w grze. Nie interesuje Cię dystans.

Maj to eliminacja największych strat. Jeżeli w kwietniu w statystykach wyszło, że tracisz uderzenia przez kary albo złe tee shoty, to teraz to wycinasz. Trening dalej 3 razy w tygodniu, ale już bardziej ukierunkowany. 60% czasu to sytuacje, które powodowały błędy. 40% to reszta. Grasz minimum jedną rundę tygodniowo i zaczynasz świadomie podejmować decyzje.

Mniej ryzyka, więcej gry „do przodu”. Generalnie cały proces poprawy gry musisz opierać o minimalizację błędów , minimalizację ryzyka, ajuż to poprawi to wynik.

Diagnostyka raz na miesiąc. Lekcja raz na 2 tygodnie. Na polu analizujesz jedną rzecz: czy Twoje decyzje zmniejszają liczbę katastrof.

Czerwiec to gra 100 metrów do greenu. Tu zaczyna się wynik. Jeżeli potrzebujesz trzech uderzeń, żeby dojść w okolice greenu, nie zagrasz 110. Trening zmienia proporcje: 70% krótka gra i putt , 30% długi swing. Wprowadzasz prosty system odległości dla wedge’y. Nie szukasz perfekcji, tylko powtarzalności. Musisz wiedziec ile grasz P,S i L z dwóch zakresów zamachów . Na polu skupiasz się na tym, żeby w maksymalnie dwóch uderzeniach być na greenie od 100 m . Lekcje nadal co 2–3 tygodnie. Jedna krótka sesja diagnostyczna w miesiącu .

Lipiec to putting i kontrola dystansu. Większość graczy na tym poziomie traci kilka uderzeń na greenie. Trening to w dużej części długość putta i pierwsze tempo. Nie interesuje Cię jeszcze wkładanie z 3 metrów. Interesuje Cię, żeby z 10–15 metrów zostawić sobie łatwy drugi putt. Na polu liczysz putty i eliminujesz 4-putty. To jest cel. Jeżeli je wytniesz, wynik zaczyna spadać automatycznie.

Sierpień to łączenie wszystkiego. Nie poprawiasz już pojedynczych elementów, tylko uczysz się grać rundę. Trening bardziej losowy, mniej blokowy. – czyli na DR nie udrarzasz 50 razy Iron 7, ale grasz imitację pola, lub zmieniasz cel co 2 strzały. Więcej symulacji sytuacji z pola. Grasz 1–2 rundy tygodniowo i zaczynasz prowadzić prostą analizę po każdej rundzie: gdzie straciłeś najwięcej uderzeń i dlaczego. Trener raz na 2–3 tygodnie, bardziej jako korekta niż budowanie od zera.

Wrzesień to stabilizacja wyniku. Nie uczysz się nowych rzeczy. Utrzymujesz to, co działa. Trening krótszy, bardziej jakościowy. Więcej gry niż range’u. Na polu skupiasz się na strategii: omijanie problemów, granie do bezpiecznych stref, kontrola emocji. Twoim celem nie jest dobra runda. Twoim celem jest brak złych dołków. Jeżeli przejdziesz przez ten proces uczciwie, 110 nie będzie przypadkiem. Będzie powtarzalnym wynikiem. Na końcu wszystko sprowadza się do jednego schematu: grasz, zapisujesz, wyciągasz jeden wniosek i trenujesz tylko to. I wracasz na pole. Większość ludzi tego nie robi. Dlatego wiele ludzi nie dochodzi do 110.

Jeśli potrzebujesz rozpisania całego treningu na pełne 6 miesiacy z podziałem na mikrocykle, z dokładnymi cwiczeniami… mogę wykonać dla Ciebie taką usługę. Jeśli potrzebujesz trenera prowadzącego, zapraszam robię to z zawodnikami.

…a jeśli chcesz zobaczyć zamiastkę treningu, to zapraszam na moje tygodniowe obozy, gdzie wszystko oto dostaniesz w pigółce